Domowa Pizza | Homemade Pizza (#2)

Drugie podejście do sesji związanej z pizzą. Przygotowując tą sesję, myślałem o tym, jak zrobić to lepiej niż ostatnio. Czy mi się to udało - pozostawiam Waszej ocenie.

Problem z pizzą jest taki, że dodatki po upieczeniu nie wyglądają atrakcyjnie. Pomidory są zmarszczone, sałata zwiędła, a oliwki kurczą się. Dlatego kluczem do apetycznie wyglądającej pizzy jest najpierw upieczenie jej, a następnie ułożenie dodatków. Jak zawsze podczas stylizacji starałem się zachować domowo-wiejski klimat. Własnej roboty pizza najlepiej smakuje jeszcze gorąca, wyjęta prosto z pieca. Niestety nie udało mi się zdobyć noża do krojenia pizzy z drewnianą rączką, dlatego ten element ekspozycji troszkę nie pasuje do całej scenerii. Nowym ciekawym elementem ekspozycji jest drewniany kalendarz zrobiony z klocków, który kupiłem całkiem przypadkowo. Natomiast nieprzypadkowa jest ustawiona na nim data. Dziewiąty luty to Międzynarodowy Dzień Pizzy.

Oświetlenie całej sceny sprowadziło się do ustawienia dużego softboxa z tyłu. W przypadku niskich elementów - taki typ oświetlenia podkreśla fakturę potrawy i szklankę z napojem i lodem wewnątrz. W przypadku sceny z wyższymi elementami najlepszym rozwiązaniem wydaje się umieszczenie dwóch softboxów z boku. Jeden z prawej strony, a drugi z lewej. Dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie z przodu srebrnej blendy, aby złagodzić zbyt duże cienie pod wyższymi elementami sceny.

Mam nadzieję, że po tej sesji każdy z dużym apetytem zrobi własną pizzę lub pójdzie do dobrej restauracji i zamówi jedną lub dwie. Zapraszam do galerii.