Smażony pstrąg | Fried trout

Słodkowodna ryba nie jest doceniana na naszych stołach, stąd pomysł na danie z udziałem pstrąga.

Ryby są doskonałym źródłem kwasów tłuszczowych, które korzystnie wpływają na nasz układ krążenia. Poprawiają odporność, obniżają ciśnienie krwi i regulują poziom cholesterolu. Niestety lokalne słodkowodne ryby nie są przez nas wybierane. Dowodem na to są przepełnione sklepowe półki wszelką odmianą łososia, czy tuńczyka. Wyjątkiem są święta Bożego Narodzenia, kiedy możemy kupić karpia. Niestety,  z powodu dość dużej zawartości tłuszczu, nie jest wybierany na co dzień. A co z resztą ryb, które pływają w naszych wodach? Czasami znaleźć możemy wędzonego węgorza, ale to także rzadkość. Niestety zachwycamy się rybami, które leżą miesiącami w sklepie zamiast iść do lokalnego sklepu rybnego i kupić rybę złowioną tego samego dnia. Dużo osób zarzuca słodkowodnej rybie, że ma „mulisty” smak. Może to kwestia wyboru innej ryby lub po prostu odpowiedniego jej przyrządzania. Zapewniam Was, że pstrąg nie ma takiego smaku.

Od strony fotograficznej najlepszym rozwiązaniem jest ustawienie światła z tyłu. Generalnie małe lub niskie przedmioty dobrze jest oświetlić tylnym światłem. Dzięki takiemu rozwiązaniu zyskujemy dwie rzeczy. Pierwsza to ładne odbijające się światło na łusce ryby, które podkreśla fakturę ryby oraz żłobienia w starej desce. Drugą rzeczą jest podniesienie kontrastu, który powstaje w miejscach zacienionych. Jeżeli zastosowałbym oświetlenie z przodu, to kontrast nie byłby tak widoczny i fotografia stałaby się mało ciekawa. Dobrą praktyką jest ustawienie z przodu blendy, aby powstałe cienie nie były zbyt głębokie.

Mam nadzieję, że zdjęcia zachęcą wszystkich do wyboru ryb słodkowodnych. Zapraszam do galerii.